Kategorie
Sesja ślubna

Złota, jesienna sesja ślubna na Górze Zborów

Jesienna sesja na Górze Zborów

Jesień na Jurze ma w sobie coś wyjątkowego – miękkie światło i  nasycone kolory. Z Izabelą i Stanisławem spotkaliśmy się na Górze Zborów – jednym z najbardziej malowniczych miejsc na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej w słoneczne, jesienne popołudnie.  

Ta sesja była pełna naturalności, a dodatkowo wiatr rozwiewał włosy i ubrania, dodając zdjęciom dynamiki. Sesje na  Jurze mają w sobie magię – dziką, ale i romantyczną. Góra Zborów to miejsce, które świetnie sprawdza się zarówno na sesje ślubne, jak i narzeczeńskie. To przestrzeń, gdzie można poczuć wolność, złapać oddech i cieszyć się chwilą, a wszystko to zostaje zatrzymane w zdjęciach.

Uwielbiam fotografować w takich warunkach – kiedy pogoda sama pisze scenariusz, a sesja staje się przygodą, do której chce się wracać wspomnieniami.

Kategorie
Wieczór panieński

Wieczór Panieński Ani w sercu Beskidów – boho sesja w Koniakowie

Wieczór panieński Ani był  lekki i kobiecy. Dziewczyny zaprosiły mnie do uroczego domku w Koniakowie, niedaleko Ochodzity – miejsca, które od razu skradło moje serce. Pośród beskidzkich wzgórz, z dala od zgiełku, czekała na mnie paczka cudownych kobiet i… klimat jak z bajki.

Domek został przystrojony w stylu boho. Dziewczyny również postawiły na boho stylizacje: jasne, pastelowe sukienki, kapelusze, delikatne wianki i zwiewne materiały – wszystko pięknie ze sobą współgrało, tworząc spójną, artystyczną całość. Dziewczyny zaczęły od wręczenia prezentu i małego toastu. 

Na sesję wyszłyśmy na polanę nieopodal domku – z miękkim światłem i dużą ilością zieleni. Później udałyśmy się do pobliskiego lasku. Wszystko było naturalne i niewymuszone – właśnie takie sesje w górach kocham najbardziej. 

Uwielbiam fotografować kobiecą energię, przyjaźń i radość – a ten wieczór panieński w Koniakowie był pełen tych emocji. 

 

Kategorie
Sesja ślubna

Sesja Ślubna w Wiśle Cieńków

Magia Gór i Miłości — Sesja Ślubna w Wiśle, Cieńków

Góry mają w sobie coś niezwykle romantycznego. Ich majestatyczna cisza, nieskończone przestrzenie i światło, które zmienia się z każdą chwilą – to wszystko tworzy idealną scenerię do opowieści o miłości. Dziś chcę Was zabrać na wyjątkową sesję ślubną w sercu Beskidów, na szlaku w Wiśle – Cienków.

Patrycja i Dawid od początku wiedzieli, że chcą sesji „z widokiem”. Pojechaliśmy zatem w góry, do Wisły na Cieńków z myślą o złapaniu ostatnich promieni dnia — zachód słońca w Beskidach potrafi oczarować nawet tych, którzy widzieli już wszystko. 

Zanim jednak dotarliśmy na szczyt, zatrzymaliśmy się w lesie, gdzie wśród drzew zrobiliśmy kilka zdjęć z ich zabytkowym samochodem. To był piękny akcent – klasyczne auto, soczysta zieleń lasu i światło przebijające się przez gałęzie stworzyły wyjątkowy klimat.

 Później, kiedy dotarliśmy na górę, światło zaczęło się zmieniać z każdą minutą – ciepłe, miękkie, złociste. Horyzont rozmywał się w pastelach, a Beskidy otuliły nas ciszą i przestrzenią. Fotografowanie w takich warunkach to czysta przyjemność – nie trzeba szukać idealnego kadru, bo wszystko wokół po prostu nim jest. Było spokojnie, bez pośpiechu, z chwilą na każdy uśmiech, spojrzenie i gest. Ten wieczór zostanie z nami na długo – nie tylko w kadrach, ale też w pamięci. 
Parze Młodej dziękuję za zaufanie i wspólną górską przygodę!

Kategorie
Sesja narzeczeńska

Miłość w sercu Beskidów – sesja narzeczeńska w górach

Miłość w sercu Beskidów – Sesja narzeczeńska na górskiej polance

Są takie miejsca, gdzie czas zwalnia, a natura staje się najpiękniejszym tłem dla wyjątkowych chwil. Właśnie w takim ustronnym zakątku Beskidów odbyła się sesja narzeczeńska Justyny i Dariusza – pełna czułości, śmiechu i magii górskiego krajobrazu.

Wybór lokalizacji nie był przypadkowy. Para marzyła o sesji w miejscu, gdzie cisza gór przeplata się z szumem wiatru, z dala od zgiełku miasta. A takie miejsca doskonale znamy, bo nie daleko znajduje się nasz domek.  Po krótkim trekkingu dotarliśmy na polanę
z zapierającym dech w piersiach widokiem.

Podczas zdjęć udało się uchwycić ich prawdziwe emocje – spojrzenia pełne miłości, spontaniczne uśmiechy i radość bycia razem. Beskid Żywiecki stworzył idealne tło do opowiedzenia ich historii – zarysy gór w oddali, delikatne trawy i nieskończona przestrzeń sprawiły, że każdy kadr miał w sobie coś wyjątkowego.

Jeśli marzycie o sesji narzeczeńskiej w górach, pełnej naturalnych, niewymuszonych ujęć, zapraszam do kontaktu!
Pomogę Wam znaleźć idealne miejsce, w którym stworzymy kadry pełne autentyczności i piękna.

Kategorie
Reportaż ślubny Sesja ślubna

Ślub plenerowy w Istebnej z widokiem na majestatyczne górskie szczyty

Magia górskiego ślubu w Istebnej – najgorętszy dzień lata pełen wzruszeń

Każdy ślub, który mam przyjemność uwieczniać, jest wyjątkowy, ale ten w Istebnej, w upalny, niemalże najgorętszy dzień lata zapamiętam na długo. Para młoda – niezwykle urocza i sympatyczna – stworzyła atmosferę pełną ciepła i autentycznych emocji, które sprawiały, że fotografowanie ich było prawdziwą przyjemnością.

Ceremonia ślubu odbyła się na tarasie luksusowego hotelu Złoty Groń, skąd rozpościerał się panoramiczny widok na majestatyczne górskie szczyty. To miejsce było idealną scenerią na wypowiedzenie przysięgi miłości, a dźwięki skrzypiec dodawały uroczystości wyjątkowego klimatu.

Po ceremonii, w rodzinnej atmosferze, odbył się uroczysty obiad, toast oraz degustacja tortu ślubnego.
Gdy upał dnia powoli ustępował, a emocje nieco opadły, wyruszyliśmy na sesję zdjęciową do pobliskiego lasu. Panujący tam przyjemny chłód pozwolił odetchnąć, a delikatne światło wpadające między drzewa stworzyło magiczny nastrój. To były jedne z tych chwil, kiedy przyroda sama podpowiada, jak uchwycić piękno.

Ten dzień w Istebnej był nie tylko gorący ze względu na temperaturę, ale przede wszystkim na emocje, które miałam okazję obserwować
i zatrzymać w kadrach.
Jeśli marzycie o ślubie w górach, pełnym romantyzmu i niezwykłych widoków, Istebna to miejsce, które na pewno Was oczaruje.

 

Kategorie
Reportaż ślubny Sesja ślubna

Karolina i Eryk. Boho ślub w stodole

Pewnej czerwcowej soboty mieliśmy przyjemność uczestniczyć w jednym z najbardziej urokliwych ślubów, w starej stodole, w Beskidach.
Para młoda postawiła na naturalność i elegancję, co doskonale wpisało się w scenerię tego wyjątkowego dnia.

Panna Młoda olśniła wszystkich swoją naturalną urodą. Jej długie, rozpuszczone włosy falowały na wietrze, dodając jej lekkości
i swobody. Minimalistyczny makijaż podkreślał jej naturalne piękno, a delikatna, koronkowa suknia ślubna idealnie komponowała się
z boho stylem całej uroczystości. Pan Młody tego dnia był niezwykle elegancki, z nowoczesnym akcentem. 
Karolina i Eryk, bo o nich mowa, to para, która doskonale czuje się w swoim towarzystwie, co przekładało się na ciepłą, radosną atmosferę całego wydarzenia.

Ceremonia zaślubin odbyła się w niewielkim, urokliwym kościółku. Ciepłe, naturalne światło wpadające przez witraże dodało miejscu magicznego charakteru. Każdy moment tej ceremonii był przepełniony miłością i wzruszeniem.

Po tej wzruszającej ceremonii goście zostali zaproszeni na wesele w nietypowej, ale niezwykle klimatycznej scenerii – starej stodole przerobionej na rustykalną salę weselną. Wnętrze było wypełnione pięknymi, boho dekoracjami: ozdobnymi trawami, drewnianymi stołami, świecami w szklanych lampionach oraz różnorodnymi kwiatami. Wszystko to tworzyło niesamowicie przytulną atmosferę, sprzyjającą świętowaniu.

Impreza weselna była pełna radości, śmiechu i tańca. Goście bawili się do białego rana, ciesząc się wyjątkową muzyką, pysznym jedzeniem
i doskonałym towarzystwem.

Następnie, wśród malowniczych krajobrazów Jury Krakowsko-Częstochowskiej, z dala od miejskiego zgiełku, odbyła się wyjątkowa sesja ślubna. Góra Zborów, ze swoją niepowtarzalną przyrodą i imponującymi formacjami skalnymi, stała się idealnym tłem dla tej romantycznej historii.

Kategorie
Reportaż ślubny

Patka i Mateusz ślub humanistyczny w Złotym Jarze

Patka i Mateusz to para wyjątkowa, którą możecie kojarzyć z ich wspaniałych przygód i dzikich podróży udokumentowanych na ich Instagramie Uderz w drogę.
Wybór Złotego Jaru, w Złotym Stoku na miejsce ślubu i wesela okazał się być idealnym wyborem dla pary młodej, której artystyczne dusze pragnęły otoczenia równie magicznego, jak ich miłość. Ten uroczy hotel, schowany w głębi lasu, stworzył idealną scenerię dla ich wymarzonego dnia. Do tego rodzina, przyjaciele i pieski — brzmi jak radosne i pełne miłości wydarzenie!

Para młoda — utalentowana fotografka i charyzmatyczny aktor, postanowiła nadać swojemu ślubowi i weselu wyjątkowy charakter.

Połączyła ich miłość do offroadu, a ich terenowy samochód stał się główną atrakcją tego wyjątkowego dnia, bo pierwszy taniec odbył się, całkiem  spontanicznie, na dachu ich pojazdu, tworząc niezapomnianą chwilę, która pozostanie na długo w pamięci gości.

Panna młoda zachwyciła wszystkich swoim niekonwencjonalnym stylem — zamszowa ramoneska z frędzlami, kapelusz i oryginalne amerykańskie kowbojki były idealnym dopełnieniem jej osobowości i stylu.

Ceremonię humanistyczną prowadził Mistrz Ceremonii, a wzruszające przysięgi, napisane przez samą parę młodą, dodawały wyjątkowej głębi i znaczenia ich związku.

Wesele było pełne radości, śmiechu i tańca, trwając aż do białego rana. To był dzień, który na zawsze pozostanie w pamięci nowożeńców i wszystkich, którzy mieli przyjemność uczestniczyć w tym magicznym wydarzeniu, ale także moim, jako ich ślubnego fotografa!

Kategorie
Sesja ślubna

Sesja ślubna w Kopalni

Wczorajsza Barbórka zmobilizowała mnie, aby w końcu pokazać Wam zdjęcia z nietypowej sesji, bo wykonanej w Kopalni Ignacy — zabytkowej kopalni węgla kamiennego w Rybniku, której powierzchniowa zabudowa została udostępniona do zwiedzania, a od niedawna także można wziąć tam ślub i zrobić klimatyczną sesję zdjęciową.

Sesja powstała we współpracy z  Kingdom Weddings & Events oraz florystą Feniks, a także wizażystką Katarzyną Skupny,
no i przede wszystkim Kopalnią Ignacy, gdyż zdjęcia z tej sesji trafiły na stronę kopalni oraz urzędu miasta Rybnik, z czego jestem bardzo dumna!
Pozowała nam piękna Para Młoda Wiktoria i Dawid.

Jeśli komuś marzy się taki industrialny klimat — serdecznie zapraszam!

Kategorie
Reportaż ślubny

Ślub w środku lasu

Kameralna ceremonia w gronie najbliższych? Jesteśmy na TAK! 

A wiecie, dlaczego tak bardzo lubimy takie niewielkie, intymne śluby i przyjęcia? Bo sami taki mieliśmy! Nasz co prawda był dość dawno (11lat, sic!), ale ten, z którego zdjęcia chcę pokazać, odbył się nie tak znowu dawno 😉

Ceremonia ślubu Magdaleny i Przemka odbyła się w środku lasu, wśród paproci  i mchów. Towarzyszyli im najbliżsi — rodzina
i przyjaciele, ojciec poprowadził Pannę Młodą do leśnego ołtarza i była też najważniejsza osoba — ich córeczka!
Tak piękny ślub odbył się w restauracji blisko natury – Leśnej Perle, a od razu po ślubie zrobiliśmy super sesję w lasku!

Kategorie
Reportaż ślubny

Aga & Kam

Wesele – petarda! Tyle w wielkim skrócie można napisać.

To w skrócie, a co działo się na weselu Agi i Kamila? Oj działo się! Zaczęło się od luźnych przygotowań, którym cały czas towarzyszyła Lola – suczka pary młodej.
Następnie piękny ślubu w plenerze, w Dworku nad Stawem.
Pannę Młodą prowadził tata, a Pan Młody zobaczył ją po raz pierwszy w miejscu ceremonii. Oj był wzrusz! Później było jeszcze wiele wzruszeń, a także chwil radości. Toast zaraz po ślubie, a później? Później parkiet zapłonął! Zabawa była niesamowita, szalona i do białego rana! 
Zrobiliśmy też naturalną sesję ślubna, bez butów, z koniem, w dniu ślubu.

Podsumowując – dużo luzu i spontaniczności.