Kategorie
Sesja ślubna

Złota, jesienna sesja ślubna na Górze Zborów

Jesienna sesja na Górze Zborów

Jesień na Jurze ma w sobie coś wyjątkowego – miękkie światło i  nasycone kolory. Z Izabelą i Stanisławem spotkaliśmy się na Górze Zborów – jednym z najbardziej malowniczych miejsc na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej w słoneczne, jesienne popołudnie.  

Ta sesja była pełna naturalności, a dodatkowo wiatr rozwiewał włosy i ubrania, dodając zdjęciom dynamiki. Sesje na  Jurze mają w sobie magię – dziką, ale i romantyczną. Góra Zborów to miejsce, które świetnie sprawdza się zarówno na sesje ślubne, jak i narzeczeńskie. To przestrzeń, gdzie można poczuć wolność, złapać oddech i cieszyć się chwilą, a wszystko to zostaje zatrzymane w zdjęciach.

Uwielbiam fotografować w takich warunkach – kiedy pogoda sama pisze scenariusz, a sesja staje się przygodą, do której chce się wracać wspomnieniami.

Kategorie
Wieczór panieński

Wieczór panieński w Jaworzynce – pełen różu i górskich widoków.

Ten upalny wieczór panieński w sercu Beskidów był absolutnie wyjątkowy! W malowniczej Jaworzynce, tuż przy granicy z Istebną, w małym, klimatycznym domku w górach spotkały się najbliższe przyjaciółki przyszłej Panny Młodej – Julii, by wspólnie świętować ten ważny czas.

Sesja zdjęciowa odbyła się w przydomowym ogrodzie z zapierającym dech w piersiach widokiem na góry.

Dziewczyny ubrały się w odcienie różu – od pastelowych sukienek po wyraziste odcienie – co dodało sesji koloru i energii. Ich pozytywne nastawienie i kreatywne pomysły sprawiły, że zdjęcia wyszły spontaniczne, pełne śmiechu i szczerych emocji. Było dużo zabawy, tańców, toastów i oczywiście – niezapomnianych ujęć, które zostaną z nimi na zawsze.

Kategorie
Reportaż ślubny

Wesele w stylu SLOW

A kto powiedział, że ślub i wesele to zawsze musi być utarty schemat – przygotowania, „wykupiny”, sztywne sukienki, niewygodne garnitury, kryształowa sala i dj z wszelkimi atrakcjami? I stres? Bo gonitwa, bo musi być idealnie, a co jak coś nie wyjdzie? Hej! To Wasz dzień!  Więc jeśli czujecie, że to nie w Waszym stylu, to można  spróbować inaczej!
Bo wiecie – często mniej znaczy więcej i taki właśnie jest slow wedding!

Magdalena i Michał postawili na taki właśnie luuz!  
Swój ślub zorganizowali w górach, w otoczeniu łąk i lasów, za płotem hasały koniki, dla gości wynajęli domki, a przyjęcie odbyło się we wiacie nieopodal.
Były spontaniczne przygotowania, bieganie między domkami za dzieciakami, strojenie, bo wszystkie dekoracje Magda i Michał wykonali sami lub z pomocą gości!
Bez scenariusza, wszystko działo się bardzo naturalnie.
Był ich first look, a także wzruszające błogosławieństwo rodziców. Ślub w maleńkim, drewnianym kościółku, toast cytrynówką, a muzykę puszczała najlepsza dj’ka – ich córka.
Zdążyliśmy nawet wyskoczyć na sesję przy zachodzącym słońcu w lesie.
Na wszystko był czas.
A wieczorem – wszyscy wskoczyli w wygodne dresy i swetry i tańczyli na mini danceflorze, a kto się zmęczył, mógł odpocząć na leżaczku w strefie chilloutu! Lał się szampan Piccolo, a wszystko zakończyliśmy zimnymi ogniami, żeby by dzieciaki miały jeszcze większy fun!

Kategorie
Sesja narzeczeńska

Justyna i Dariusz

Zapraszamy dzisiaj na cudowną sesję narzeczeńską Justyny i Dariusza w górach.