Kategorie
Reportaż ślubny Sesja ślubna

Ślub plenerowy w Istebnej z widokiem na majestatyczne górskie szczyty

Magia górskiego ślubu w Istebnej – najgorętszy dzień lata pełen wzruszeń

Każdy ślub, który mam przyjemność uwieczniać, jest wyjątkowy, ale ten w Istebnej, w upalny, niemalże najgorętszy dzień lata zapamiętam na długo. Para młoda – niezwykle urocza i sympatyczna – stworzyła atmosferę pełną ciepła i autentycznych emocji, które sprawiały, że fotografowanie ich było prawdziwą przyjemnością.

Ceremonia ślubu odbyła się na tarasie luksusowego hotelu Złoty Groń, skąd rozpościerał się panoramiczny widok na majestatyczne górskie szczyty. To miejsce było idealną scenerią na wypowiedzenie przysięgi miłości, a dźwięki skrzypiec dodawały uroczystości wyjątkowego klimatu.

Po ceremonii, w rodzinnej atmosferze, odbył się uroczysty obiad, toast oraz degustacja tortu ślubnego.
Gdy upał dnia powoli ustępował, a emocje nieco opadły, wyruszyliśmy na sesję zdjęciową do pobliskiego lasu. Panujący tam przyjemny chłód pozwolił odetchnąć, a delikatne światło wpadające między drzewa stworzyło magiczny nastrój. To były jedne z tych chwil, kiedy przyroda sama podpowiada, jak uchwycić piękno.

Ten dzień w Istebnej był nie tylko gorący ze względu na temperaturę, ale przede wszystkim na emocje, które miałam okazję obserwować
i zatrzymać w kadrach.
Jeśli marzycie o ślubie w górach, pełnym romantyzmu i niezwykłych widoków, Istebna to miejsce, które na pewno Was oczaruje.

 

Kategorie
Reportaż ślubny

Dominika i Dawid ślub w stylu vintage

W dniu ich ślubu wszystko zaczęło się w ich wspólnym domu, pełnym radosnego oczekiwania i emocji. Panna młoda przygotowywała się w jednym z pokoi, podczas gdy pan młody z kolei w innej części domu szykował się na ten wyjątkowy moment. Każde z nich miało chwilę dla siebie, by przygotować się w spokoju, ale i z odrobiną ekscytacji.

Chwilę później nadszedł jeden z najbardziej wzruszających momentów — ich first look. Gdy po raz pierwszy tego dnia zobaczyli się w pełnych ślubnych strojach, emocje sięgnęły zenitu. Krótkie spojrzenie, uśmiech, pocałunek… to były chwile, które na zawsze zostaną
w ich pamięci. Zaraz po tym nastąpiło tradycyjne błogosławieństwo, pełne ciepłych słów i rodzinnej atmosfery, co dopełniło piękna tych przygotowań.

Ceremonia odbyła się w ich rodzinnej parafii, a w drodze na salę weselną, zatrzymaliśmy się na kilka chwil, by uwiecznić parę młodą w ich stylowym, zabytkowym samochodzie. Te zdjęcia doskonale oddają charakter tego dnia — elegancję połączoną z romantyczną, vintage’ową nutą.

Wesele odbyło się w rustykalnej, boho sali restauracji Perła w Krzanowicach, której wystrój idealnie wpisywał się w klimat pełen ciepła, naturalnych dekoracji i swobodnej atmosfery. Drewniane detale, zwiewne tkaniny i kwiatowe akcenty stworzyły wyjątkową przestrzeń, gdzie zabawa trwała do białego rana.

Kategorie
Wieczór panieński

Wieczór panieński Pauliny w Brennej

Wieczór panieński Pauliny i wyjątkowa sesji zdjęciowa odbyła się w malowniczej miejscowości Brenna. To niezwykłe wydarzenie miało miejsce w uroczym domku w górach, otoczonym przez tajemnicze lasy i wzgórza, które tego dnia tonęły w delikatnej mgle.

Pogoda okazała się być niezwykle klimatyczna – brak słońca, gęsta mgła i chmury tworzyły atmosferę pełną magii. Choć mogłoby się wydawać, że brak słońca na sesji to wada, w rzeczywistości nadało to całemu wydarzeniu niepowtarzalny charakter. Naturalne światło przefiltrowane przez mgłę stworzyło idealne warunki do subtelnych, romantycznych ujęć.

Jednym z głównych punktów programu były warsztaty florystyczne, podczas których dziewczyny własnoręcznie tworzyły wianki. Każda z uczestniczek miała okazję wybrać swoje ulubione kwiaty i dodatki, dzięki czemu każdy wianek był unikalny i odzwierciedlał osobowość jego twórczyni. Było to nie tylko kreatywne i relaksujące zajęcie, ale także wspaniała okazja do integracji i zabawy.

Po zakończonych warsztatach przyszedł czas na sesję zdjęciową. Dziewczyny, ubrane w zwiewne sukienki i ozdobione własnoręcznie wykonanymi wiankami, wyglądały niczym nimfy z baśni. Naturalne tło gór i lasów, wzbogacone o tajemniczą mgłę, podkreśliło urok i delikatność każdej z nich. Zdjęcia wyszły niezwykle klimatyczne.

Kategorie
Sesja rodzinna

Sesja z okazji Dnia Matki

Dziś mam przyjemność podzielić się wyjątkową sesją zdjęciową, którą zrealizowaliśmy z okazji Dnia Matki. W roli głównej wystąpiła urocza mama, której towarzyszyła dwójka cudownych dzieci: Zosia i Henio. Nasze spotkanie odbyło się w niezwykle malowniczym miejscu, pełnym zieleni, kwiatów i sielankowej atmosfery, która idealnie oddaje klimat tej rodzinnej okazji.

Już od pierwszych chwil było widać niesamowitą więź, jaka łączy tę trójkę. Zosia z radością biegała po łące, zbierając polne kwiaty, podczas gdy Henio z zaciekawieniem odkrywał każdy zakamarek tego urokliwego miejsca.

Zdjęcia, które powstały, są pełne autentycznych emocji – od beztroskich chwil śmiechu po wzruszające ujęcia, w których można dostrzec prawdziwą bliskość rodzinną. Tego dnia natura również nas nie zawiodła – miękkie światło pięknie podkreśliło każdy detal, tworząc idealne tło dla tych wyjątkowych chwil.

Zapraszam Was do obejrzenia galerii z tej sesji. Mam nadzieję, że te fotografie przyniosą Wam tyle radości, ile nam przyniosła ich realizacja. Dzień Matki to wspaniała okazja do celebrowania miłości i bliskości – a ta sesja jest tego najlepszym przykładem.

Kategorie
Reportaż ślubny Sesja ślubna

Karolina i Eryk. Boho ślub w stodole

Pewnej czerwcowej soboty mieliśmy przyjemność uczestniczyć w jednym z najbardziej urokliwych ślubów, w starej stodole, w Beskidach.
Para młoda postawiła na naturalność i elegancję, co doskonale wpisało się w scenerię tego wyjątkowego dnia.

Panna Młoda olśniła wszystkich swoją naturalną urodą. Jej długie, rozpuszczone włosy falowały na wietrze, dodając jej lekkości
i swobody. Minimalistyczny makijaż podkreślał jej naturalne piękno, a delikatna, koronkowa suknia ślubna idealnie komponowała się
z boho stylem całej uroczystości. Pan Młody tego dnia był niezwykle elegancki, z nowoczesnym akcentem. 
Karolina i Eryk, bo o nich mowa, to para, która doskonale czuje się w swoim towarzystwie, co przekładało się na ciepłą, radosną atmosferę całego wydarzenia.

Ceremonia zaślubin odbyła się w niewielkim, urokliwym kościółku. Ciepłe, naturalne światło wpadające przez witraże dodało miejscu magicznego charakteru. Każdy moment tej ceremonii był przepełniony miłością i wzruszeniem.

Po tej wzruszającej ceremonii goście zostali zaproszeni na wesele w nietypowej, ale niezwykle klimatycznej scenerii – starej stodole przerobionej na rustykalną salę weselną. Wnętrze było wypełnione pięknymi, boho dekoracjami: ozdobnymi trawami, drewnianymi stołami, świecami w szklanych lampionach oraz różnorodnymi kwiatami. Wszystko to tworzyło niesamowicie przytulną atmosferę, sprzyjającą świętowaniu.

Impreza weselna była pełna radości, śmiechu i tańca. Goście bawili się do białego rana, ciesząc się wyjątkową muzyką, pysznym jedzeniem
i doskonałym towarzystwem.

Następnie, wśród malowniczych krajobrazów Jury Krakowsko-Częstochowskiej, z dala od miejskiego zgiełku, odbyła się wyjątkowa sesja ślubna. Góra Zborów, ze swoją niepowtarzalną przyrodą i imponującymi formacjami skalnymi, stała się idealnym tłem dla tej romantycznej historii.

Kategorie
Sesja ślubna

Martyna i Jacek sesja na Isle of Wight

Nie tak dawno miałam niesamowitą okazję fotografować sesję ślubną na malowniczej angielskiej wyspie Wight. Ta piękna, zielona wyspa znana jest z zapierających dech w piersiach krajobrazów, bujnej roślinności i urokliwych nadmorskich miasteczek. To wymarzone miejsce na sesję ślubną!

Para młoda, Martyna i Jacek, przed przeprowadzką do Londynu,  mieszkali na wyspie kilka lat. Ich głęboka więź z tym miejscem sprawiła, że była to idealna sceneria do uchwycenia ich miłosnej historii. Kiedy zaprosili mnie, abym uwieczniła ich wyjątkowe chwile, wiedziałam, że będzie to niezapomniane doświadczenie.

W sobotni poranek od razu po naszym przylocie do Londynu pojechaliśmy na prom w Southampton i tak rozpoczęła się nasza przygoda. 
Na wyspie zaczęliśmy od The Needles, te imponujące formacje skalne i dzikie, nietknięte tereny dodawały zdjęciom dramatyzmu. Para, stojąca na skraju klifu, z wiatrem rozwiewającym włosy i suknię Martyny, prezentowała się niezwykle. Później fotografowaliśmy w wielu pięknych, bajkowych punktach wyspy, a klify i lazurowe wody stworzyły urzekające tło. Suknia Martyny z delikatnej koronki w różowym odcieniu  oraz klasyczny garnitur Jacka wspaniale kontrastowały z naturalnym krajobrazem.
Uchwyciliśmy wiele naturalnych ujęć, gdy spacerowali ramię w ramię wzdłuż morza i biegali po łąkach. Sobotę zwieńczyliśmy sesją na plaży, w oszałamiającej sukience, którą Martyna założyła na weselu zaraz po północy!

Niedziela, typowo angielska – pochmurna i lekko wietrzna, była dniem odkrywania zielonych przestrzeni wyspy. Nasza sesja rozpoczęła się w zielonych ogrodach. Martyna i Jacek w swoich eleganckich strojach wyglądali jak w dżungli, przechadzając się wśród drzew i traw.

Na zakończenie naszego fotograficznego weekendu odwiedziliśmy piękną plażę z klifami, gdzie zakochana para spontanicznie biegała wzdłuż brzegu. Mimo braku słońca, zdjęcia mają niepowtarzalny, nostalgiczny charakter, który idealnie oddaje piękno pochmurnych dni na angielskim wybrzeżu. Na sam koniec udaliśmy się do urokliwej wioski Shanklin, z wąskimi, brukowanymi uliczki i historycznymi budynkami.

Sesja ślubna na Isle of Wight była nie tylko okazją do stworzenia pięknych zdjęć, ale także do poznania magicznego miejsca, które Martyna i Jacek nazywają domem. Jestem wdzięczna, że mogłam być częścią ich wyjątkowej historii i uwiecznić ich miłość na tle tak malowniczego krajobrazu.

 

Kategorie
Reportaż ślubny

Patka i Mateusz ślub humanistyczny w Złotym Jarze

Patka i Mateusz to para wyjątkowa, którą możecie kojarzyć z ich wspaniałych przygód i dzikich podróży udokumentowanych na ich Instagramie Uderz w drogę.
Wybór Złotego Jaru, w Złotym Stoku na miejsce ślubu i wesela okazał się być idealnym wyborem dla pary młodej, której artystyczne dusze pragnęły otoczenia równie magicznego, jak ich miłość. Ten uroczy hotel, schowany w głębi lasu, stworzył idealną scenerię dla ich wymarzonego dnia. Do tego rodzina, przyjaciele i pieski — brzmi jak radosne i pełne miłości wydarzenie!

Para młoda — utalentowana fotografka i charyzmatyczny aktor, postanowiła nadać swojemu ślubowi i weselu wyjątkowy charakter.

Połączyła ich miłość do offroadu, a ich terenowy samochód stał się główną atrakcją tego wyjątkowego dnia, bo pierwszy taniec odbył się, całkiem  spontanicznie, na dachu ich pojazdu, tworząc niezapomnianą chwilę, która pozostanie na długo w pamięci gości.

Panna młoda zachwyciła wszystkich swoim niekonwencjonalnym stylem — zamszowa ramoneska z frędzlami, kapelusz i oryginalne amerykańskie kowbojki były idealnym dopełnieniem jej osobowości i stylu.

Ceremonię humanistyczną prowadził Mistrz Ceremonii, a wzruszające przysięgi, napisane przez samą parę młodą, dodawały wyjątkowej głębi i znaczenia ich związku.

Wesele było pełne radości, śmiechu i tańca, trwając aż do białego rana. To był dzień, który na zawsze pozostanie w pamięci nowożeńców i wszystkich, którzy mieli przyjemność uczestniczyć w tym magicznym wydarzeniu, ale także moim, jako ich ślubnego fotografa!

Kategorie
Wieczór panieński

Wieczór Panieński Kamili w Jaworzynce

Perfekcyjnie przygotowany wieczór Panieński Kamili, który odbył się w Istebnej Jaworzynce.
Dziewczyny wynajęły piękny domek „Sielsko i Diabelsko” w Jaworzynce z pięknym widokiem na Beskidy i cudnie go przystroiły.

Kiedy przybyłam z aparatem – „jako prezent”, imprezka z przyjaciółkami zdążyła już lekko się rozkręcić, więc wpadłam od razu w wir imprezowego szaleństwa! Z każdą minutą dziewczyny rozkręcały się coraz bardziej, a ja bawiłam się z nimi znakomicie!
Ich piękne, kolorowe sukienki, dekoracje i gadżety rodem z pinteresta, i obłędne widoki na góry zrobiły niezłą robotę, ale „wisienką na torcie” byłą oczywiście  Kamila — przyszła Panna Młoda.

Mówiłam już, że uwielbiam wieczory Panieńskie?!

Kategorie
Sesja ślubna

Sesja ślubna w Kopalni

Wczorajsza Barbórka zmobilizowała mnie, aby w końcu pokazać Wam zdjęcia z nietypowej sesji, bo wykonanej w Kopalni Ignacy — zabytkowej kopalni węgla kamiennego w Rybniku, której powierzchniowa zabudowa została udostępniona do zwiedzania, a od niedawna także można wziąć tam ślub i zrobić klimatyczną sesję zdjęciową.

Sesja powstała we współpracy z  Kingdom Weddings & Events oraz florystą Feniks, a także wizażystką Katarzyną Skupny,
no i przede wszystkim Kopalnią Ignacy, gdyż zdjęcia z tej sesji trafiły na stronę kopalni oraz urzędu miasta Rybnik, z czego jestem bardzo dumna!
Pozowała nam piękna Para Młoda Wiktoria i Dawid.

Jeśli komuś marzy się taki industrialny klimat — serdecznie zapraszam!

Kategorie
Reportaż ślubny

Ślub w środku lasu

Kameralna ceremonia w gronie najbliższych? Jesteśmy na TAK! 

A wiecie, dlaczego tak bardzo lubimy takie niewielkie, intymne śluby i przyjęcia? Bo sami taki mieliśmy! Nasz co prawda był dość dawno (11lat, sic!), ale ten, z którego zdjęcia chcę pokazać, odbył się nie tak znowu dawno 😉

Ceremonia ślubu Magdaleny i Przemka odbyła się w środku lasu, wśród paproci  i mchów. Towarzyszyli im najbliżsi — rodzina
i przyjaciele, ojciec poprowadził Pannę Młodą do leśnego ołtarza i była też najważniejsza osoba — ich córeczka!
Tak piękny ślub odbył się w restauracji blisko natury – Leśnej Perle, a od razu po ślubie zrobiliśmy super sesję w lasku!